Joanna Chyłka
Po przeczytaniu dwóch części serii z Joanną Chyłką uwielbiam
głównych bohaterów ale wydają się nie mieć zasad moralnych. Wina lub niewinność
ich klienta nie ma znaczenia. Pieniądze też chyba nie. Liczy się tylko wygrana
z przeciwnikiem, czyli w tym przypadku z prokuratorem, na sali sądowej. Pojawia
się adrenalina i chęć zwycięstwa. A sam oskarżony i jego potencjalne ofiary
przestają się liczyć. A najgorsze, że sama też w tym uczestniczę.
Pozornie Joanna jest bezduszną prawniczką. Wredna,
nastawiona na wygraną. Lubi szybką jazdę, muzykę metalową, ostre jedzenie,
mięso. Podczas, gdy jej aplikant wierzy w niewinność klientów. Jednak to
właśnie Joanna pokazuje ludzką twarz. Wie, że straci wszystko, ale decyduje się
bronić niewinnego człowieka i pomóc jego dziecku.
Komentarze
Prześlij komentarz